Blog > Komentarze do wpisu

Praca, praca, praca

Pamiętam jeszcze tę utopijną wizję, że wystarczy wziąć sobie tego super borderka i już mamy z miejsca super psa, z którym można robić każdy sport, najwymyślniejsze sztuczki.

Ale cóż. Rzeczywistość weryfikuję fakty i jak się okazało - wymarzonego psa trzeba sobie zrobić. Ulepić z plasteliny jaką dostajemy od hodowcy.

 

Sprowadzona na ziemię uświadomiłam sobie, że mimo, iż mam bordera, czyli psa o bardzo dużych możliwościach fizycznych i psychicznych, to to jest wciąż pies i trzeba mu poświęcić tyle samo (a może i więcej?) pracy. 

I nie wystarczy poćwiczyć coś przez okres szczenięcy, a potem odłożyć w niepamięć. To ciągła praca, a na efekty czasem trzeba czekać bardzo długo. Czasem okazuje się, że po prostu niezależnie od naszych starań nasz cel jest nieosiągalny.

Jednak najbardziej zawodzącą rzeczą jest to, gdy okazuję się, że to nie pies nie spełnia naszych oczekiwań sportowych tylko... my

I to chyba jest najgorsze.

 

***

 

Żeby post nie był tak pesymistyczny dodam tu pseudo-zapowiedź miotu, która powstała podczas ostatniego spotkania z Zosią Skipperową :)

 

PLANUJEMY MIOT

Skipper dzięki swoim korzeniom afrykańskim, a mianowicie genom gazeli jest niezwykle szybki i ma długie kończyny. Grace dzięki swoim jasnym oczom potrafi strzelać laserem i strącać nim lecące dyski dzięki czemu ma 100% skuteczność. Oboje są WYBITNI w agility, frisbee, obedience, pasterstwie, dog dancingu, ratownictwie, zaprzęgach, weight pullingu, dogoterapii, dog divingu i flyballu. Mają za sobą udane starty w parku gdzie udało im się zdobyć 1 miejsce w stawce 1 psa!!!! Mam nadzieję, że szczenięta sprawdzą się we wszystkim i będą cudownie umaszczone, piękne i będą miały wbudowane oprogramowanie wychowawcze szarik05. Chętnych zapraszam do kontaktu.

:)

 

Oprócz tego w końcu zrobiłam mojemu psu normalne zdjęcie wystawowe i porządnie zmierzyłam, więc:

18 miesięcy, 12 kg (!), 46 cm

 

I jeszcze na zakończenie wspomnę o semi obikowym z Leeną Valimaki-Lentsu. w którym uczestniczyłam w roli obserwatora. Mam parę nowych pomysłów, które powoli "sprawdzam" na swoim psie :) 

poniedziałek, 15 kwietnia 2013, psiejstwo

Polecane wpisy

  • Samokontrola - na plus czy minus?

    Samokontrola, self control, dość modne wydaje mi się słowa i zdecydowanie rzecz, którą ja sama lubię robić z psami. Zaczynając od plusów są one dość oczywiste -

  • Właściciel bordera

    Przeglądając różnawe fora internetowe poświęcone tej uznawanej za najinteligentniejszą rasę można zauważyć tendencję do pewnego rodzaju pytań... Mianowicie - pr

  • O ambicji słów kilka

    Zdrowa ambicja jest czymś dobrym - motywuję do działania, wyznacza cele. Niestety czasem łapię się na tym, że zaczyna mi za bardzo zależeć co wręcz daję odwrotn

  • Minimalizm na bogato

    Jestem dzieckiem PRL-u. Moja rodzina nigdy nie była zamożna, a bywały też i czasy biedne. Widmo zbieractwa, gromadzenia "przydasiów", obrastania gratami ciągnie

  • Urlop? A co to?

    Hau-bau. Mic jest na tzw. urlopie. Ale co tak naprawde oznacza słowo urlop? Początkowo kilka dni temu, gdy usłyszałem to słowo "urlop", sam nie wiedziałem co to